Ano doczekaliśmy się podgrzewanej trawy w Kruszwicy. Jeżeli czytają ten artykuł kibice piłki nożnej i boisk z podgrzewaną murawą, to od razu spieszymy z informacją, że niestety jeszcze się tego nie doczekaliśmy w naszym mieście. Jednakże pionierskie osiągnięcia i to rodzimego pomysłu na podgrzewaną trawę już mamy.
Przedsiębiorstwo Komunalne - Zakład energetyki Cieplnej w Kruszwicy mieszczący się przy ulicy Wiejskiej troi się i dwoi aby dostarczyć nam jak najwięcej ciepła do naszych domów .
Podwyżki cen energii potocznie zwanej CO , gospodarka komunalna tłumaczy wzrostem cen węgla czy gazu. Niestety, wskutek tego wciąż wyższe są opłaty za ciepło dostarczane nam do … mieszkań. Ale czy tylko do mieszkań?
Gdy śnieg zaczynał z lekka „ustępować” dało się zauważyć wyłaniające się spod niego trawniki i zielone wysepki czy dokładniej mówiąc alejki „cieplne”. Widać to na naszych zdjęciach, którędy mamy przesył energii. To nie są drodzy internauci wydeptane ścieżki przez nas samych. To są dróżki biegnącej nitki energii cieplnej.
Płytko położone rury powodują spore straty ciepła na samej tylko jego przesyłce. Nasuwa się więc wniosek, a zarazem pytanie. Może by tak przyjrzeć się tym miejscom i ocieplić je co nieco? Może wtedy bilans strat mógł być mniejszy i moglibyśmy płacić tylko za ogrzewania naszych mieszkań, a nie dodatkowo za grzanie drogi? Wtedy nie trzeba by było wołać o podwyżkę? No chyba, że chodzi o to by popisać się jednak kolejnym nowatorskim pomysłem, że w Kruszwicy w czasie roztopów można pomiędzy śniegami chodzić alejkami nie brnąc w błocie. Wtedy rozumiemy ten pomysł , ale czy koniecznie za jego realizację musimy płacić z własnej kieszeni? Chyba już lepiej przemęczyć się z „puszczającą” ziemią, a dzięki temu mieć więcej w portfelu.
Na naszej fotorelacji pokazujemy jeden z fragmentów osiedla Zagople, gdzie ciepło uchodzi nam do ziemi zamiast do mieszkań .
Castordnia 03-03-2010 10:24
Przynajmniej jest dowód że dobrze grzeją !!
Araisdnia 03-03-2010 19:42
To sprawa dla W 11
buahahahaha
Jan z Dalekadnia 03-03-2010 20:37
Muszę zmartwić szanownych redaktorów - nie ma idealnej izolacji cieplnej. Owszem, można zawsze znaleźć jakąś inną, np. odrobinę lepszą, ale nie darmo. A kto za to zapłaci, jak nie wy/my? Teraz odchodzi się od centralnych wytwórni ciepła (kotłowni miejskich) na rzecz doprowadzania paliwa do domów. Głownie gazowego paliwa. Gaz pali się albowiem niezależnie od swojej temperatury. Nawet przy 20 stopniach poniżej zera. Czyli gazociąg nie potrzebuje żadnej izolacji termicznej. Może to jest wyjście dla oszczędnych?
A co do mnie, ciepła woda do mojego sypialnianego osiedla w półmilionowym mieście dopływa z odległości ponad 10 km (z elektrociepłowni). I też na trasie rurociągu z ciepłą wodą śnieg topnieje szybciej. A podczas mrozu na jezdni, w miejscu, pod którym idzie rurociąg, tworzy się lodowy wałek, taka mała górka. Żadna przyjemność. przejeżdżać przez nią. Każde rozwiązanie ma swoje wady, ale i zalety. Centralna kotłownia oznacza jeden komin wydalający spaliny. Chyba że to kotłownia jądrowa. Ale takiej ani wy, ani ja nie mamy...