Swietłana Owczarska, była jedną z ważniejszych osób Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń. To ważne dla kultury naszej kujawskiej ziemi spotkania, które od tylu lat z powodzeniem, rokrocznie odbywają się w Kobylnikach.
Wspminamy Swietłanę, bo ze smutkiem musimy poinformować,że w kwietniu 2010 roku odeszła od nas na zawsze.
Pierwsze pięć lat tych znanych już w całej Polsce spotkań literackich łączy się w kujawskim, a szczegolnie inowrocławskim środowisku właśnie z jej osobę. Nie sposób o niej nie wspomnieć chociaż tym artykułem, bo to bardzo ciekawa i ważna także dla Kruszwicy postać.
Przeszła w swoim życiu wiele trudnych historii, bo przecież kiedy zawitała do Polski nie umiała swojego ojczystego języka. Los rzucił ją wcześniej z rodziną daleko na wschodnie rubieże. Nie dość tego, bo jej dziadek był ofiarą stalinowskich represji, którego najgłośniejszym krzykiem było to co nas Polaków najbardziej dotyka i ją także rzuciło na kolana. Wiadomość o śmierci dziadka w Katyniu.
I jakiż to paradoks, że kiedy czytano w czasie kwietniowych bydgoskich uroczystości listę zamordowanych przez NKWD w Katyniu, ona sama właśnie umierała. Bóg okazał się prawdziwym mistrzem i reżyserem tego obrazu, tej niecodziennej sztuki, zabierając życie Swietłany w tym ważnym dla Polski, ale także dla jej osobistej historii momencie.
Na jej pogrzebie w dniu 19 kwietnia 2010 roku był obecny i nieodłącznie z nią związany duch poezji. Niewidzialny, niedotykalny, ale był, bo jakże mogło być inaczej? Obecny także w przybyłych tam osobach w różnym wieku. I to takie niesłychane, że pojawiło się tam sporo młodych ludzi. Wrażliwych ludzi, dla których Swietłana musiała być siłą i drogowskazem, a na pewno dla wielu z nich mentorem.
Ich widać też musiała dotknąć jej śmierć. Wcześniej wyciskała w nich piętno swej poezji w głowach i sercu, a dzisiaj we łzach i żalu. Ale to nikogo nie dziwi, bo Swietłana była ważnym animatorem kultury i sama wielką osobistością kujawskiej poezji.
Pozostały po niej wspomnienia i wiersze czytane także i u nas, w Kruszwicy. To napawa nas swego rodzaju radością, że ludzie przez nas kochani i uwielbiani nigdy nie umierają. A na pewno nigdy nie umiera poeta, pozostawiający po sobie cząstkę swych myśli ubranych w poezję. Myśli częstokroć tak wspólnych czy wręcz tożsamych z naszymi.
Dlatego kochamy poetów i żałujemy gdy odchodzą. Bo któż otworzy znowu nasze serca? Któż, skoro klucz do nich mają tylko nieliczni. Tacy jak Swietłana.
Nasi goście XXI Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń są już na miejscu.
Uczestniczyliśmy w czwartkowym popołudniu, w którym goście zaczynających się Ogólnopolskich Spotkań Literackich zaczęli się już „zjeżdżać”
Mówiąc szczerze, byliśmy świadkami wielkiej serdeczności i życzliwości z jaką dana im było przyjechać do tego magicznego w pewnym sensie miejsca, jakim jest niewątpliwie Pałac w Kobylnikach.
To miejsce ma swoją historię i nią żyje, a wybrani wskutek eliminacji konkursowych artyści, poeci i wrażliwi na otaczający nas świat ludzie dodają mu kolorytu. To miejsce, ten Kobylnicki pałac dla mnie, człowieka z Kruszwicy , znającego ten obiekt doskonale jawi się zupełnie inny. Żyje w nim świat inny niż ten do którego przywykliśmy, dzięki wyjątkowej wrażliwości spędzających tam swój czas osób, pożytkując go dla rozwijania własnej twórczości, ale także promujący naszą kujawska ziemię.
Nie bez znaczenia jest fakt, że przyjazd do Kobylnik jest wyróżnieniem dla artystów ponieważ obecni tutaj goście wybrani zostali wskutek eliminacji i tylko nagrodzeni lub wyróżnieni są tutaj obecni.
Zapraszamy do czytania relacji z tych spotkań ponieważ będzie ich sporo.
*
********
Ogólnopolskie Literackie Spotkania Pokoleń rozpoczęto od przedstawienia wyróżnionych osób w konkursie. Tego wieczoru sala Pałacu w Kobylnikach pękała w szwach, bo te spotkania mają już wielką i długą tradycję, a co najważniejsze wydaje się nam, że ich ranga jest w naszym kraju bardzo wysoka.
Oczywiście nie byłoby tego splendoru i tak potrzebnego spotkania jakimi są te w Kobylnikach, gdyby nie wielkie serce i zaangażowanie szczególnie dwóch pań. To oczywiście Krystyna Wulert i Magda Jagiełłowicz.
Z wielkim sercem i starannością walczą o to by ranga tych spotkań była coraz większa . By poziom artystyczny i organizacyjny był jak najwyższy. Tego co w tej materii robię te dwie bardzo przebojowe panie nie da się porównać z niczym. Sami jesteśmy przecież świadkami tych problemów, trosk i wahań jakie były nieraz w ich oczach, ale waga tego wydarzenia jest ponad wszelkie rozterki więc nadal mimo, że coraz trudniej jest dzisiaj i o sponsorów i o zaangażowanie do współpracy innych ludzi to wciąż są one wielką wartością intelektualną i bezsprzecznie wzorem do naśladowania dla wielu innych.
Te spotkania z racji naszego zagazowania medialnego staramy się relacjonować z jak największą starannością, a przede wszystkim szeroko zainteresować internautów tym naprawdę wielkim wydarzeniem na skalę ogólnopolską, które dzieje się przecież tuż obok nas, w Kobylnikach.
Trzeba głęboko chylić czoła przed Krysią Wulert i Magdą jagiełłowicz, bo dają nam wszystkim coś niespotykanego i niebywale wartościowego. Doceniamy to co robicie nie tylko dla naszego regionu, który dzięki takim osobom jak Wy promuje się w sposób wyjątkowy na całą Polskę, ale to że dzięki Wam poziom poezji, nie waham się określić, że polskiej poezji może podnosić swoje umiejętności bo przecież Kobylniki to nie tylko konkurs, ale także warsztaty prowadzone przez wybitnych fachowców.
O tej imprezie piszemy codziennie, natomiast na końcowe informacje odnośnie do laureatów tegorocznej edycji oraz na rozmowę z organizatorami i gośćmi zapraszamy niebawem.
Jednym z zadań jakie stoją przed uczestnikami Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń jest napisanie fraszki.
Oczywiście jego tematyka ma związek z kruszwicką ziemią, dlatego muszą się w jej treści znajdować słowa znane w tych okolicach. W związku z tym zadany temat w kwestii fraszki jest następujący. Należy ją napisać tak, by wykorzystać w niej jak najwięcej podanych przez organizatora wyrazów. W tym roku fraszka powinna zawierać następujące elementy :
1. Echa z wody
2. Rusałka
3. Wymoczyć
4. Piast
5. Kto pierwszy
Oczywiście zwycięzcą będzie autor najciekawszej fraszki, ale także ten, które będzie umiał zawrzeć w niej jak najwięcej zadanych elementów.
My natomiast proponujemy internautom spróbowania swoich sił w tej trudnej dyscyplinie literackiej. Jeżeli ktoś ma pomysł i pewnie talent to zapraszamy do wpisywania tutaj swoich pomysłów.
Wyniki tego konkursu tak jak i pozostałych podamy w podsumowaniu całej imprezy.
Ogólnopolskie Spotkania Literackie świecą przykładem i wieloma wyjątkowymi pomysłami.Przyjazd laureatów do Kobylnik to jest zaszczyt, jak podkreślają to uczestnicy. Ale obecność tutaj także nakłada na nich pewne obowiązki. Mają za zadanie między innymi promować poezję i swoją twórczość jak i samą imprezę wśród mieszkańców, a także wśród młodej społeczności uczniowskiej.
Z cala pewnością jest ona najbardziej chłonna i wrażliwa w tym okresie życia.
Dlatego wyjątkowym jest pomysłem by co roku do kruszwickich przedszkoli, ale także do (co wydaje się niesamowite) każdej szkoły podstawowej i średniej zawitali goszczący tu poeci .
To naprawdę ewenement na skalę co najmniej Polski!
Jak widać laureaci corocznych konkursów poza przyjazdem, który jest nagrodą w konkursie, otrzymują też od organizatora pewne obowiązki. Takim jest także między innymi pobyt w placówkach oświatowych w naszej gminie.
To są bardzo wartościowe spotkania i są przeżyciem nie tylko dla samych autorów wierszy, ale jak się sami mogliśmy przekonać, jest ono bardzo wartościowe także dla wrażliwej młodzieży czy dzieci z Kruszwicy
Poezja także w naszym mieście jak się okazuje ma wielu zwolenników. Uczestnicy spotkań w kruszwickich szkołach mogli się wykazać swoimi umiejętnościami czy wskazać swoje wątpliwości odnośnie do pisania wierszy czy rozumienia poezji.
To są naprawdę bardzo cenne spotkania i poeci chętnie w nich uczestniczą.
Nam się udało być na jednym z nich, kiedy do Gimnazjum nr 1 w Kruszwicy zawitały poetki ze Słupska: Eleonora Kroczyńska i Katarzyna Brzózka.
Obie panie przedstawiły nam ciekawe formy przekazu poezji czy to za pomocą melorecytacji czy poezji śpiewanej. Przed ich występem swoimi uwagami na temat nowego almanachu podzieliła się dusza (wspólnie z Krystyną Wulert) tej imprezy : Magda Jagiełłowicz.
Była w trakcie spotkania okazja do rozmowy i nauki poprzez rozszyfrowywania języka poezji czy przyswojenie sobie nowych terminów, które dotyczą poezji.
To była także lekcja języka polskiego, poszerzająca wiedzę kruszwickiej młodzieży.
Bez najmniejszego wahania możemy powiedzieć, że wielką wartość niosą za sobą te spotkania w placówkach oświatowych naszej gminy i wielkie brawa dla organizatorów za ten godny naśladowania pomysł
Zainteresowanie nimi jest chyba niezłe bo po spotkaniu młodzież podchodziła do poetek i wdawała się w indywidualne rozmowy. Także byli chętni po autografy naszych gości ze Słupska. To spotkanie pokazało, że klimat poezji i kultury wzmagającej wrażliwość serca i duszy był właściwy i chwała za to poetkom, Eleonorze Kroczyńskiej i Katarzynie Brzózce.
W ramach XXI Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń Kruszwica-Kobylniki, w Liceum Ogólnokształcącym w Kruszwicy odbyło się spotkanie autorskie Danuty Sotnik-Kondyckiej.
Poetka zaprezentowała wiersze ze swoich tomików, a w recytacji pomagała jej dwójka uczniów :
Przemysław Bohonos i Monika Boczkowska.
Tematyką wierszy były motywy autobiograficzne, historyczno-patriotyczne oraz różnego rodzaju impresje poetyckie.
Poetka nawiązała bardzo bezpośredni kontakt z uczniami. Na koniec zachęciła wszystkich do pisania wierszy jako lepszy sposób na rozładowanie swoich emocji, rozwiązywania problemów w sposób bardziej wartościowy niż alkohol czy narkotyki.
Poetce towarzyszył pan Jacek Mieszkowicz – także wybitny poeta. Po spotkaniu udzielił kilku rad tym uczniom, którzy zwrócili się do niego z prośbą o ocenę ich twórczości.